• Widok ze Spicaka w str. Kotliny Kłodzkiej
  • Widok w kierunku Śnieżki, Czarna Kopa
  • Droga przez Izerską Halę
  • Rozszczepka pospolita, przelom Nysy Łużyckiej
  • Widok ze Szczelińca w str. Radkowa
  • Karkonosze ze Spicaka
  • Las, Rudawy Janowickie z Sokolika
Widok ze Spicaka w str. Kotliny Kłodzkiej1 Widok w kierunku Śnieżki, Czarna Kopa2 Droga przez Izerską Halę3 Rozszczepka pospolita, przelom Nysy Łużyckiej4 Widok ze Szczelińca w str. Radkowa5 Karkonosze ze Spicaka6 Las, Rudawy Janowickie z Sokolika7

ZTP

Wiosna z bloga mykologa– Baziówka szyszkowata

Już od lutego, zaraz po roz­to­pach, w lasach świer­ko­wych obser­wo­wać można wcze­sno­wio­sen­nego wor­kowca – Baziówką szysz­ko­watą  (Piceomphale bul­ga­rio­ides), poda­waną rów­nież pod łaciń­ską nazwą (Rutstroemia bul­ga­rio­ides). Jest to gatu­nek gór­ski, wystę­puje naj­czę­ściej powy­żej 700 m. n.p.m., choć znane są także sta­no­wi­ska niżowe np. okolice Poznania. Bardzo inte­re­su­jąca jest bio­lo­gia tego gatunku. Występuje wyłącz­nie na szysz­kach świerka, nie infe­kuje szy­szek innych gatun­ków drzew. O tej porze roku nie ma innych, podob­nych gatun­ków, dla­tego grzybka łatwo jest ziden­ty­fi­ko­wać w terenie. W Polsce jest gatun­kiem rzad­kim, pierw­sze sta­no­wi­ska opu­bli­ko­wano dopiero w latach 80 –tych ubie­głego stu­le­cia; stwier­dzono go na Babiej Górze, w Gorcach i Tatrach. Z Sudetów, jak dotąd, brak jest danych literaturowych, choć gatu­nek wydaje się być czę­sty, a może nawet pospo­lity, przy­naj­mniej w regio­nie karkonosko-izerskim.

Najlepiej szu­kać owoc­ni­ków baziówki szysz­ko­wa­tej w miej­scach wil­got­nych, np. na wyle­ży­skach po sto­pio­nym śniegu, w doli­nach poto­ków i innych zagłę­bie­niach terenu, i im wyżej (n.p.m.), tym łatwiej je zna­leźć ;-) . Powodzenia!

Wasz myko­log Czesiu

Wiosna z bloga mykologa– Szczeciniak jaworowy

Szczeciniak jawo­rowy “Hymenochaete car­pa­tica” przez bar­dzo wiele lat nie był znany euro­pej­skim myko­lo­gom. „Ukrywał się” aż do 1930 roku, kiedy to cze­ski myko­log – Albert Pilát opi­sał go z mate­ria­łów kar­pac­kich (stąd nazwa łaciń­ska) jako nowy dla nauki. Przez dal­szych 60 lat (!) i nikt o tym gatunku nie pisał, nie było go w opra­co­wa­niach myko­lo­gicz­nych, był zupeł­nie zapomniany. Dopiero w 1988 roku, opi­sa­nym przed laty grzyb­kiem, zain­te­re­so­wali się dwaj szwaj­car­scy bada­cze, Antonio Baici i Jean-Claude Léger, któ­rzy odkryli wiele sta­no­wisk tego gatunku w szwaj­car­skich Alpach. Kilka lat póź­niej prace o szcze­ci­niaku jawo­ro­wym publi­ko­wali już myko­lo­dzy austriaccy, czescy, sło­waccy i nie­mieccy. W Polsce po raz pierw­szy sta­no­wi­ska tego grzyba odszu­kał prof. Andrzej Chlebicki, głów­nie w Sudetach Wschodnich, i opu­bli­ko­wał je w Acta Mycologica w 2003 roku. Dlaczego owoc­niki grzybka nie były obser­wo­wane przez tyle lat?. Otóż wystę­pują one tylko na korze, tylko jawo­rów i tylko na jej wewnętrz­nej stro­nie. Żeby dostrzec owoc­niki, trzeba z pnia jaworu odłu­pać kawa­łek kory! Są one resu­pi­no­wate (pła­sko przy­le­gają do pod­łoża), mają barwę w róż­nych odcie­niach brązu, dla­tego mogą się nie­kiedy zle­wać z barwą kory. Takie wystę­po­wa­nie owoc­ni­ków jest u grzy­bów wyjąt­kowe. Szczeciniak jawo­rowy nie został zna­le­ziony na korze innych gatun­ków drzew, nie­znany jest także inny gatu­nek grzyba, o tak nie­ty­po­wej bio­lo­gii two­rze­nia owocników. Owocniki szcze­ci­niaka jawo­ro­wego można obser­wo­wać przez cały rok, także teraz, w marcu. W Sudetach Zachodnich zna­la­złem cztery sta­no­wi­ska (Karkonosze, Kotlina Jeleniogórska) bez spe­cjal­nych poszu­ki­wań. Czy jest on u nas pospo­lity, jak wysoko sięga w Karkonoszach? – jesz­cze nie wiemy. Gdyby ktoś chciał poszu­kać nowych sta­no­wisk, a foto­gra­fie nie wystar­czały do iden­ty­fi­ka­cji, to może odwie­dzić Sobieszów. Tam, na skwerku z figurą Kunegundy rośnie jawor, który pod korą ukrywa naszego grzybka. Jawor łatwo jest odszu­kać, bo jest tylko jeden ;-) . I pro­szę go nie obłu­pić cał­ko­wi­cie, do zna­le­zie­nia owoc­ni­ków powinny wystar­czyć 1–2 płaty kory ;-)

Wasz myko­log Czesiu

Wiosna z bloga mykologa — Czarka austriacka

Wiosna nad­cho­dzi a wraz z nią budzą się do życia obiekty naszych obser­wa­cji. Nasz kolega Czesiu Narkiewicz — pasjo­nat grzy­bów już działa w tere­nie i mel­duje o nowo­ściach myko­lo­gicz­nych, które poja­wiają się w lesie. Te naj­bar­dziej cha­rak­te­ry­styczne, naj­cie­kaw­sze  i łatwe do zaob­ser­wo­wa­nia będziemy pre­zen­to­wać na stro­nie ZTP. Mamy nadzieję, że zachęci to Państwa do wędró­wek po lesie. Na zbiór praw­dziw­ków musimy jesz­cze pocze­kać, ale foto­grzy­bo­bra­nie innych gatun­ków możemy zacząć już dziś!

3 marca 2019

W lasach można już spo­tkać owoc­niki czarki austriac­kiej (Sarcoscypha austriaca). Występują one na pniach lub gałąz­kach drzew liścia­stych mniej lub bar­dziej zagrze­ba­nych w ziemi. W naszym regio­nie spo­ty­ka­łem ten gatu­nek na wierz­bie iwie, olszy i buku, naj­czę­ściej w zbio­ro­wi­skach lasów łęgowych. Na gałąz­kach buko­wych można obser­wo­wać czarkę austriacką  np. w Dolinie Ochotnicy w Górach Kaczawskich. Prezentowane foto­gra­fie z tego roku (03.03.2019) pocho­dzą z lasu łęgowego w doli­nie potoku mię­dzy Maciejową a Komarnem (po lewej stro­nie drogi w kie­runku Komarna). Do nie­dawna (2014r.) czarka austriacka była gatun­kiem chro­nio­nym. Obecnie można pozy­ski­wać jej owoc­niki, jest sto­so­wana m. in. do  ozdabiania sałatek.

Czarka austriacka ma dwa bar­dzo podobne sobo­wtóry: w miarę czę­stą w Polsce -czarkę szkar­łatną (Sarcoscypha coc­ci­nea) i bar­dzo rzadką czarką juraj­ską (Sarcoscypha jurana)- obie dotych­czas nie były stwier­dzone w Sudetach Zachodnich. Czarka juraj­ska, jako jedyna czarka, jest obec­nie gatun­kiem obję­tym ochroną. To rzadki grzyb na całym obsza­rze występowania, preferuje gałę­zie lipy oraz pod­łoże wapienne. Czarka szkar­łatna ma podobne wyma­ga­nia sie­dli­skowe jak czarka austriacka. W lite­ra­tu­rze czę­ściej poda­wana jest z pół­noc­nych regio­nów Polski. Aby dokład­nie okre­ślić gatu­nek czarki nie­zbędne jest bada­nie mikroskopowe. W tym celu należy zebrać i zasu­szyć przy­naj­mniej kawa­łek doj­rza­łego owoc­nika (naj­le­piej naj­star­szego) i w miarę moż­li­wo­ści ziden­ty­fi­ko­wać gatu­nek drzewa żywi­ciela. Inaczej pozo­staje nam iden­ty­fi­ka­cja tylko do rodzaju.

Czarki będą owoc­ni­ko­wać jesz­cze długo. Na dnie kamie­nio­łomu na górze Miłek znaj­do­wa­łem je w latach ubie­głych jesz­cze na początku maja.

Pozdrawiam! — Wasz myko­log Czesiu

Zapraszamy na jesienny spacer z botanikiem

 Zachodniosudeckie Towarzystwo Przyrodnicze

ser­decz­nie zapra­sza na wycieczkę przyrodniczą

Barwy jesieni

 Odwiedzimy park na Wzgórzu Kościuszki i Paulinum w Jeleniej Górze pozna­jąc rzad­kie gatunki drzew w ich zło­ci­stych i pur­pu­ro­wych jesien­nych odsłonach. 

Barwne opo­wie­ści o drze­wach będzie snuł dr Marek Malicki  z Uniwersytetu Przyrodniczego  we Wrocławiu

Termin: 21 paź­dzier­nik (naj­bliż­sza niedziela)

Zbiórka: na par­kingu przy skle­pie Biedronka przy ul. Sudeckiej o godz. 10:15

Czas trwa­nia: ok. 4 godziny

Udział w wycieczce jest bez­płatny. Uczestnicy we wła­snym zakre­sie powinni ubez­pie­czyć się od następstw nie­szczę­śli­wych wypadków.

Zapraszamy !!!

Jesienny cykl wycieczek czas zacząć

Podejmujemy drugi w tym roku — jesienny etap z cyklu wycie­czek przyrodniczych.

Zapraszamy wszyst­kich chęt­nych w naj­bliż­szą nie­dzielę (9 wrze­śnia 2018) na wycieczkę pt. “Jesień w Górach Kaczawskich”, w ramach któ­rej odwie­dzimy sta­no­wi­ska póź­no­let­nich rzad­kich gatun­ków roślin (gory­czuszka orzę­siona, gory­czuszka gorz­kawa, zimo­wit jesienny) i grzy­bów w rejo­nie Mysłowa i Nowych Rochowic. Poszukując przy­dat­nych do spo­ży­cia owo­ców lasu odwie­dzimy też Grudno. Trzymając się zasady, że do jedze­nia nadaje się wszystko co da się zjeść, a nie jest tru­jące, poznamy przede wszyst­kim owoce, które mogą nam zaszko­dzić, a nawet zabić.

Wycieczkę popro­wa­dzi bota­nik i myko­log z Muzeum Przyrodniczego w Jeleniej Górze — Czesław Narkiewicz.

Spotykamy się w nie­dzielę 9 wrze­śnia o godzi­nie 10;00 na par­kingu Biedronki przy Al. Jana Pawła II (Zabobrze). Transport we wła­snym zakre­sie, według już utar­tego i spraw­dzo­nego zwy­czaju. Dla nie­zmo­to­ry­zo­wa­nych na 99% znaj­dzie się miejsce

Zapraszamy!

Zapraszamy na wycieczkę na Pogórze Kaczawskie i nad jezioro Słup.

Zachodniosudeckie Towarzystwo Przyrodnicze zapra­sza na kolejną przy­rod­ni­czą wycieczkę, któ­rej celem są cie­pło­lubne murawy Pogórza Kaczawskiego i roślin­ność namu­li­skowa jeziora Słup.

W trak­cie wycieczki odwie­dzimy wznie­sie­nia koło Męcinki i Sichowa z kse­ro­ter­miczna florą, gdzie wystę­pują m. in. goź­dzień­czyk wcięty (Petrorhagia pro­li­fera), wią­zówka bulw­kowa (Filipendula hexa­pe­tala), prze­tacz­nik kło­sowy Veronica spi­cata, psze­niec różowy (Melampyrum pra­tense) i wiele innych. Na brze­gach jeziora Słup poszu­kamy licz­nych rzad­kich roślin namu­li­sko­wych, m.in. opublikowanych w “Przyrodzie Sudetów” przez dr Pawła Kwiatkowskiego.

Wycieczkę popro­wa­dzi Czesław Narkiewicz — bota­nik, kustosz z Muzeum Przyrodniczego w Jeleniej Górze.

Spotykamy się w nie­dzielę 17 czerwca 2018 roku o godzi­nie 10:00 na par­kingu przy Biedronce na Jana Pawła II w Jeleniej Górze (Zabobrze).

Dojazd do jeziora Słup wła­snymi samo­cho­dami, ale dla nie­zmo­to­ry­zo­wa­nych zawsze znaj­dzie się miejsce!

Udział w wycieczce jest bez­płatny. Uczestnicy we wła­snym zakre­sie powinni ubez­pie­czyć się od następstw nie­szczę­śli­wych wypadków.

Zapraszamy, następna oka­zja dopiero za rok !!!

Zapraszamy na wycieczkę na łąki do Gierczyna!

Dnia 10 czerwca 2018 roku (nie­dziela) ZTP zapra­sza wszyst­kich chęt­nych na spa­cer po dro­gach i bez­dro­żach (konieczne dobre buty) leśno– łąkowej mozaiki kra­jo­bra­zów w obrę­bie gier­czyń­skich łąk. Trasa wycieczki pro­wa­dzi po zupeł­nie pła­skich tere­nach Kotliny Mirskiej. Jej dłu­gość wynosi około 5 km.

Będziemy zbie­rać zioła (mie­szanka wspo­ma­ga­jąca pracę jelit) , podzi­wiać walory flo­ry­styczne (stor­czyki, arnika, wszew­łoga, ostro­żeń dwu­barwny), fau­ni­styczne i kra­jo­bra­zowe . Do wyja­śnie­nia czeka tajem­nica kaoli­no­wego lasu.

Spotykamy się o godzi­nie 10:00 przy Biedronce w Sobieszowie. Dojazd do odda­lo­nego 25 km Gierczyna wła­snymi samo­cho­dami.  Doświadczenie skła­nia nas, by wszyst­kim chęt­nym pole­cić umó­wie­nie się w kilka osób na jedno auto.

Przewodnikiem wycieczki będzie Kasia Pietrzykowska-Urban– bota­nik, farmakolog.

Udział w wycieczce jest bez­płatny. Uczestnicy we wła­snym zakre­sie powinni ubez­pie­czyć się od następstw nie­szczę­śli­wych wypadków.

Zapraszamy!

Zapraszamy na wycieczkę –celem skrzyp olbrzymi!

ZTP zapra­sza wszyst­kich miło­śni­ków przy­rod­ni­czych obser­wa­cji na wspólną wycieczkę.

Głównym jej punk­tem będzie obser­wa­cja naj­więk­szej popu­la­cji skrzypu olbrzy­miego na Dolnym Śląsku w oko­li­cach Antonówki k. Kamiennej Góry. Gatunek ten jest naj­wyż­szym skrzy­pem w naszym kraju i jed­nym z naj­wyż­szych na świe­cie, może osią­gać roz­miar nawet powy­żej 2,5 metra.

Oprócz tego pla­nu­jemy wizytę na Raszowskich Łąkach aby zoba­czyć kwit­nące gatunki roślin z rodziny stor­czy­ko­wa­tych. Może na zaba­gnio­nych frag­men­tach łąki uda nam się też odszu­kać zna­nego z mie­sza­nek zio­ło­wych na dobre tra­wie­nie bobrka trój­list­ko­wego. Roślinę tą sto­suje się także prze­ciw bólom migre­no­wym. Jednak będziemy raczej pozy­ski­wać inne zioła na poprawę prze­miany mate­rii, ponie­waż bobrek jest rośliną chronioną.

Na pewno na dobre tra­wie­nie nie pole­camy cie­mię­życy zie­lo­nej, która nie dość, że jest śmier­tel­nie tru­jąca, to jesz­cze pod­lega ochro­nie praw­nej. Nie mniej możemy na nią bez­piecz­nie popa­trzeć prze­jeż­dża­jąc w dro­dze powrot­nej przez Przełęcz Rędzińską.

Spotykamy się w nie­dzielę (3 czerwca 2018) na par­kingu przy Biedronce na Zabobrzu (ul. Jana Pawła II) o godzi­nie 10:00, skąd wła­snymi samo­cho­dami ruszymy na trasę. Planowany czas wycieczki około 5 godzin. Wycieczka jest bez­płatna, uczest­nicy ubez­pie­czają się na własną rękę.

Wycieczkę popro­wa­dzi bota­nik dr Marek Malicki.

Serdecznie zapra­szamy!

Fotorelacja z wycieczki “Storczyki Gór Kaczawskich”

Zapraszamy na wycieczkę “Storczyki gór Kaczawskich”

W naj­bliż­szą nie­dzielę 20 maja 2018r. ZTP zapra­sza na wycieczkę “Storczyki gór Kaczawskich.

Spotykamy się o godzi­nie 10.00  na par­kingu przy „BIEDRONCE”  w Jeleniej Górze (przy Al. Jana Pawła II) skąd wła­snymi pojaz­dami wybie­rzemy się w Góy Kaczawskie.

W pro­gra­mie:

  • Przełęcz Widok — pre­zen­ta­cja pano­ramy Sudetów Zachodnich ze sto­ków Łysej, pre­zen­ta­cja łąk pół­na­tu­ral­nych ze sta­no­wi­skami gółki dłu­go­ostro­go­wej i pod­ko­lana białego.
  • Poszukiwanie stor­czyka sze­ro­ko­list­nego i męskiego. Zwiedzanie rezer­watu „ Buczyna Storczykowa” ze sta­no­wi­skami buław­nika wiel­ko­kwia­to­wego i mie­czo­list­nego, gnieź­nika leśnego, orlika pospo­li­tego. Wejście do pięt­na­sto­me­tro­wej dłu­go­ści Jaskini Walońskiej.
  • Przejazd do Wojcieszowa i spa­cer po Rezerwacie „Góra Miłek”. Tu sta­no­wi­ska pod­ko­lana bia­łego, buław­ni­ków, podej­źrzona księ­ży­co­wego, ożanki pie­rza­sto­siecz­nej, irgi zwy­czaj­nej… Dla chęt­nych wej­ście na wierz­cho­łek Cisowa, gdzie znaj­duje się natu­ralne sta­no­wi­sko cisa i nie­wiel­kie schro­ni­ska będące miej­scem dwu­dzie­sto­wiecz­nych odkryć pale­on­to­lo­gicz­nych i archeologicznych.
  •  Na wierz­chołku o nazwie Młyniec jedyne w Polsce sta­no­wi­sko cykla­mena połu­dnio­wego, który nie­stety kwit­nie dopiero w sierpniu.
  • Przejazd do Grudna,  poszukiwanie oka­zów obu­wika pospo­li­tego ( w tym roku już kwit­nie) i wil­czej jagody. Następnie wizyta w rezer­wa­cie „Buki Sudeckie”, gdzie spo­tkamy liczne gatunki roślin runa z lilią zło­to­głów, czosn­kiem niedźwiedzim.  W kamie­nio­ło­mie wapieni sta­no­wi­ska koko­ryczki won­nej, listery jajo­wa­tej i gółki długoostrogowej.

Przewidywany powrót do Jeleniej Góry przez Kaczorów o godzi­nie 17.00

Wycieczkę pro­wa­dzi prze­wod­nik sudecki Marian Bochynek.

Wycieczka jest bez­płatna, uczest­nicy ubez­pie­czają się na wła­sną rękę.

Zapraszamy!